Jak malować zaciski hamulcowe?

Samochody sportowe wyróżniają się na tle innych wieloma elementami. Można do nich zaliczyć między innymi kontrastowe zaciski na tarczach hamulcowych. Okazuje się jednak, że elementy takie można mieć w każdym samochodzie. Wystarczy tylko poświęcenie odrobiny czasu i pracy na malowanie zacisków.

Czy konieczny jest demontaż zacisków?

Wielu producentów zestawów i lakierów przeznaczonych do malowania zacisków zaleca demontowanie tych elementów. Jest to dobry pomysł, ponieważ dzięki temu możliwe jest dotarcie do wszystkich szczelin, zakamarków i trudnodostępnych miejsc. Demontaż pozwala też na lepszą ocenę stanu zacisków oraz umożliwia nałożenie równomiernej warstwy lakieru.

W przypadku zacinających się i źle pracujących zacisków, przy okazji ich demontażu można zdecydować się regenerację, aby przywrócić ich optymalne działanie. Jeśli jednak regeneracja nie jest potrzebna to można bez problemu malować zaciski bez konieczności ich demontażu.

Jak przygotować się do malowania zacisków hamulcowych w aucie?

Przygotowanie do malowania zależy przede wszystkim od stanu zacisków hamulcowych. W przypadku elementów będących w dobrym stanie, które działają prawidłowo, wystarczy tylko zadbać o dobre umycie i odtłuszczenie. Nie są to elementy rzucające się w oczy więc intensywne szlifowanie nie jest potrzebne.

W przypadku zużytych, zardzewiałych zacisków, które pracują z pewnym oporem, należy bardziej przyłożyć się do przygotowania. Przede wszystkim istotne jest usunięcie zewnętrznej warstwy rdzy przy pomocy drucianej szczotki. Dobrym pomysłem jest wybór szczotki montowanej na wkrętarce lub wiertarce, która znacznie przyspiesza pracę. Co prawda metoda ta nie pozwala na całkowite pozbycie się rdzy znajdującej się na powierzchni, ale można pozbyć się jej nadmiarów. Aby całkowicie pozbyć się korozji, należy szlifować zaciski papierem o gradacji 240 i 360. Dzięki temu lakier będzie miał zapewnione trwałe podłoże, z którego nie będzie odpadał. Przed malowaniem należy usunąć pył powstały podczas szlifowania oraz dokonać odtłuszczenia zacisków. W tym celu warto skorzystać z benzyny ekstrakcyjnej, alkoholu izopropylowego. Dostępne są też specjalne zmywacze do tarcz czy też odtłuszczacze dołączone do zestawów do malowania zacisków.

Wybór farby do malowania zacisków hamulcowych

Ze względu na generowanie wysokich temperatur, zwykły lakier nie sprawdzi się na powierzchni zacisków hamulcowych. Mógłby bowiem wydzielać nieprzyjemny zapach i odpadać. Na szczęście na rynku dostępnych jest wiele wysokiej jakości preparatów przeznaczonych do malowania zacisków hamulcowych w płynie lub sprayu. Zaciski znajdujące się na tarczy lepiej jest pomalować pędzlem, natomiast zdemontowane elementy można pomalować preparatem w sprayu. Co prawda można też pomalować zaciski sprayem bez demontażu, ale niezbędne będzie oklejenie sporej ilości okolicznych elementów łącznie z karoserią oraz szybami pojazdu.

Jak wygląda malowanie zacisków hamulcowych?

Zadaniem farby do zacisków hamulcowych jest poprawienie wyglądu takich elementów oraz zabezpieczenie ich przed korozją, pyłem z klocków hamulcowych, solą drogową oraz różnymi zanieczyszczeniami. W przypadku malowania przy pomocy pędzla najlepszym wyjściem jest nałożenie trzech warstw, które będą odporne nawet na uderzenia kamieni.

Malowanie sprayem pozostawia cieńszą powłokę, więc w tym przypadku idealne będzie nałożenie od 4 do 5 warstw. Oczywiście pomiędzy nakładaniem warstw należy poczekać, a czas oczekiwania jest podawany na opakowaniach produktów.

W przypadku malowania zdemontowanych zacisków, warto się upewnić czy farba nie dostała się do śrub, prowadnic, gniazd tłoczka, itp. Elementy takie warto zaślepić taśmą malarską oraz papierem. Przed zamontowaniem pomalowanych zacisków lub wyjazdem w trasę należy poczekać przynajmniej 24 godziny na utwardzenie się lakieru.

Czyszczenie pomalowanych zacisków hamulcowych

Oczywiście świeżo pomalowane zaciski prezentują się bardzo atrakcyjnie, ale po pewnym czasie ulegają zabrudzeniu. Zanieczyszczenia takie zwykle są odporne na działanie szamponu samochodowego czy też myjki ciśnieniowej. Metaliczny osad z klocków hamulcowych jest trudny do likwidacji. Można się go pozbyć przy pomocy specjalnego płynu do felg, który radzi sobie z nawet bardzo silnie wżerającym się osadem. W przypadku regularnego mycia należy używać preparatów posiadających neutralne pH. Co prawda są słabsze od preparatów kwasowych i zasadowych, ale są też bezpieczne dla zawieszenia i tarcz hamulcowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *